Kurs HTML - strona WWW za darmo






Pamiętacie moje słowa dotyczące prawdziwych bohaterów dwóch poprzednich części? Powiem tak: Jeżeli tamte samochody były bohaterami, to te z Tokio drifta urosły do rangi superbohaterów. I nie chodzi mi tu wcale o poziom stunowania tych aut. Po prostu tylko dla nich warto obejrzeć ten film. To zaczynamy.
Jeszcze w Stanach Sean pomykał swoim Chevroletem Monte Carlo z 1970, przez którą, poniekąd, uciekł do ojca, do Japonii.
W kraju kwitnącej wiśni, przygodę z motoryzacją, i tamtejszymi undergroundowymi wyścigami, rozpoczął w Nissane Silvii. Dodam tylko, że, delikatnie mówiąc, to spotkanie nie wyszło Silvii na zdrowie.
Więcej szczęścia miał Mitsubishi Lancer Evo IX (2006), który to samochód wykreował Seana na nowego króla driftu tokijskiego podziemia. Ale finał filmu, wyścig z D.K.-em, "gaijin", rozegrał w Fordzie Mustangu z 1968 z sercem rozbitej Silvii.
Dobroczyńcą Seana był Han w swojej Mazdzie Veilside RX-7, a konkurentem - Takashi (D.K.) - król driftu, w swoim Nissanie 350Z. Przedstawmy jeszcze Dodge Vipera SRT-10 (2006) Claya, Volkswagena Tourana Twinkiego, oraz Mazdę RX-8 Neeli.